Szkoła kalarippayattu - antycznej, indyjskiej sztuki walki.

Indyjska kalarippayattu uchodzi zdaniem wielu za najstarszą istniejącą sztukę walki. Jej elementy stanowią również podstawę dla wielu indyjskich tańców klasycznych.
Można wśród nich wymienić Odissi i Kathakali, a także piękny taniec kszatrijów (szlachty indyjskiej) chau, który w czasach kolonialnych upadł do rangi tradycji ludowej, lecz teraz znów się odradza, dzięki wysiłkom, między innymi, Sangeet Natak Akademi. Gdy tancerze ukazują walkę Ardżuny z Karną, albo bogini Durgi z asurami Shumbhą i Nishumbhą, przemawiają do nas językiem kalarippayattu.
Shankar Nair jest absolwentem gurukuli kalarippayattu, prawdziwym artystą - wojownikiem. W młodości lubił wspinać się na wzgórza okalające jego rodzinne miasto Trivandrum i słuchać muzyki różnych kast i plemion. Justyna Rodzińska - Nair jest jego "siostrą w guru", zaś po okresie studiów stała się jego małżonką. Obydwoje posiadają bezcenną wiedzę na temat kalarippayattu i postanowili się dzielić nią z Europejczykami. Choć przyciągają ich Włochy, gdzie zainteresowanie Indiami jest często głębokie i pełne miłości, nie gardzą też krajem Justyny. Otwierają szkołę we Wrocławiu. Założyli też stronę w sieci - www.kalari.com.pl. Przyjmuje ona nie tylko czcicieli Skandy, boga wojny. Z kalarippayyatu związana jest też sztuka ajurwedyjskiego masażu, który jest niezbędny dla ożywienie ciała przed ćwiczeniami, ale też przed wyzwaniami codziennego życia. Masaż trwa dwie godziny i używa się w nim olejków sprowadzanych z Indii. Zachęcam wszystkich gości Hanumana do zerknięcia na stronę Justyny. W Indiach, aby ukazać Boga Małpę w tańcu, trzeba mieć wiele siły i zręczności. Nieraz wypływają one ze studiów u mistrzów kalarippayattu.


































Odnośniki