Login Witaj w portalu HANUMAN.pl
11.12.2018, godz. 10:13
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Deszcz na Sri Lance


 

Zbyt zielone liście przywołały chmury,

czarna dłoń na górach w samym sercu Lanki

zacisnęła palce krwawe już od burzy,

spadła srebrna kipiel budząc wodospady.

 

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Muzyczna stolica świata. Pamiętnik indyjski, część 22.

 

   Tak, słusznie podejrzewasz czytelniku, wszystko wskazuje na to, że chodzi tu o Chennai. Sam jestem tym zdziwiony. W końcu Chennai to tylko stolica Tamilnadu, z pewnością więcej ludzi na świecie kojarzy takie miasta jak Londyn, Paryż, czy Nowy Jork. A jednak… Fakty są niezaprzeczalne. Niebawem je przedstawię. Póki co jednak w moim pamiętniku zapada noc i w naszym pokoju zjawiają się ciężkie, nieprzejrzyste i gęste hordy komarów. Palą się spirale mające je wystraszyć i działające wcale nieźle w północnych Indiach. Chennajskie komary przysiadają tylko obok nich oblizując się z krwi i śmiejąc się pod nosem. Gdzieś, w jakiś książkach czytałem, iż w indyjskich hotelach, nawet tanich i obskurnych istniało coś o nazwie „moskitiera”. Niestety, obecnie jest to rzecz w Indiach nieznana, a malaria zdarza się tak samo jak dawniej.

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Noc

Noc mnie już ogarnia. Śpiewają świerszcze.

Księżyc jak łódź tonie w południowym porcie.

Ryksze ciągną smugi, dym budzi powietrze,

podobizny Buddy siedzą niewzruszone.

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Marina Beach. Indyjski pamiętnik, część 21.

Swoje pierwsze kroki skierowaliśmy do jednej ze średniowiecznych świątyń Chennaju. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, iż miasto o nazwie „Madras” założyli Brytyjczycy. Spośród czterech największych metropolii Indii jedynie Delhi nie zawdzięcza swojego istnienia dobie kolonialnej. Pozostałe – Kalkuta, Mumbaj i Chennai powstały nad oceanem jako faktorie handlowe coraz bardziej zachłannych Europejczyków. Tym niemniej Tamilowie nie stronili od morza w przeciwieństwie do większości hinduistów, zatem przed przybyciem butnych mieszkańców Albionu posiadali wiele miast i miasteczek na swoich wybrzeżach. Z kolei Brytyjczycy, w przeciwieństwie do Portugalczyków, przedkładali zyski nad „czystość religijną” podległych sobie ziem. Oczywiście, aby tubylec stał się kimś w obrębie struktur ich imperium, powinien się ochrzcić. Póki jednak spokojnie trzymał się „niższego przeznaczenia swej rasy” (jak mawiali rodacy Szekspira i Keatsa), mógł sobie być „poganinem”. Dlatego w okolicach Chennaju przetrwały dawniejsze świątynie, czego nie można powiedzieć o portugalskim Goa.

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Słońce na równiku



 

Słońce na równiku. Płodna ziemia tworzy.

Czas upływa słodko na gościnnej wyspie.

Słychać głosy papug, z palmy orzech mocny

spada w dół z łoskotem szarpiąc miękką ciszę.

 

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Z Delhi do Chennaju. Pamiętnik indyjski, część 20.

 

   DIAF 2010 dobiegł końca. Dogasał jeszcze w Qutub Minar, gdzie odbywały się rzeczy, które trudno mi sobie wyobrazić bez uczestniczenia w nich. Szkoły klasycznej muzyki indyjskiej mieszały się tam z zespołami folklorystycznymi i rokowymi, albo też może współczesne zespoły miewały w swej nazwie słowo „gharana”. Żałuję jednak, iż nie dotarłem do Kamani Audytorium, gdzie francuscy muzycy przedstawili swój program, po którym po raz trzeci na DIAF 2010 wystąpił zespół bharatanatyam Pratibhy Prahlad. Ciągnęło mnie jednakże do starych kątów, czyli oczywiście do Ogrodów Lodi i położonych przy nich ośrodków kulturalnych. Obok India Habitat Center i India International Center wypada mi wspomnieć Centrum Kultury Muzułmańskiej usytuowane w pięknie nawiązującym do wzorców mauretańskich nowoczesnym budynku z kopułą i ceramicznymi dekoracjami, oraz mocno spleciony z parkiem Alliance Francaise, który, choć skromnie, również współuczestniczył w DIAF.

 

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Las deszczowy


 

Drzewa toną w deszczu, wilgoć zdobi niebo

barw eksplozją dźwięczną. Nikt nie zliczy wodnych

włosów wyspy Lanki. Słońce akwarelą

żywy świat maluje. Światło rośnie w kropli.

 

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Herbaciane pola

 

 

Herbaciane pola pośród gór Sri Lanki,

oplecione dżunglą otwierają przestrzeń

dla odległych wiatrów. Tutaj gąszcz bogaty

równikowych lasów odszedł w zapomnienie.

 

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Dzieci z Mocha Estate (ded. Nalinowi)


 

Pośród wzgórz zielonych mały dom schowany.

W nim zebrane dzieci. Tu od wieku żyją

herbaciani chłopi. Dzień jak liść zerwany

bez odmiany żadnej mija bardzo szybko.

 

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Budda na Lance

 

W wielkich, szklanych skrzyniach woła ludzi Budda,

stare autobusy drogę medytacji

tłoczne przecinają. W powiek kształtnych łukach

skrył się kwiat kamienny kwitnąc w ruchu fali.

 


Wydarzenia

Brak nadchodzących wydarzeń

Translator

  • Arabic
  • Bulgarian
  • Catalan
  • Chinese Simplified
  • Chinese Traditional
  • Croatian
  • Czech
  • Danish
  • Dutch
  • English
  • Filipino
  • Finnish
  • French
  • German
  • Greek
  • Hebrew
  • Hindi
  • Indonesian
  • Italian
  • Japanese
  • Korean
  • Latvian
  • Lithuanian
  • Norwegian
  • Portugese
  • Romanian
  • Russian
  • Serbian
  • Slovak
  • Slovenian
  • Spanish
  • Swedish
  • Ukrainian
  • Vietnamese

Migawka z Galerii

Co nowego

ARTYKUŁY

Brak nowych artykułów

KOMENTARZE ostatnich 7 dniach

Brak nowych komentarzy

MEDIA GALLERY Ostatnie 7 Dni

No new media items

Kto jest Online

Gość: 3