Login Witaj w portalu HANUMAN.pl
23.08.2017, godz. 09:19
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Tory postępu. Indyjski pamiętnik, część 65.

 
   Oczywiście, istniała też inna Shimla, nie mająca tak okazałego charakteru jak Christ Church czy Pałac Wicekróla. Ciężko opisać jej charakter. Na stokach The Ridge i przyległej doń części The Mall wznosiło się rozległe, XIX wieczne śródmieście, pełne kamienic mogących przerazić, ale też zachwycić. Ciężko sobie wyobrazić, będąc w Europie, równie popękane przejawy neostylowej architektury czasów kolonialnych, do tego jakby celowo stroniące od ostatecznej formy, no i ledwo trzymające się stromych niemal jak przepaście stoków.
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Umarł Asad Ali Khan

14 czerwca 2011 odszedł Ustad Asad Ali Khan, jeden z największych indyjskich muzyków, ostatni w pełni wykształcony mistrz rudra winy. Pomimo tego, iż był wielką gwiazdą, żył on bardzo skromnie i z radością poświęcał swój czas, aby gościć osoby ciekawe muzyki indyjskiej. Jego płyty, których niestety nie jest tak wiele, jak wiele ich być powinno, należą do absolutnie szczytowych dokonań sztuki ragi. Trudna sztuka gry na rudra winy, wzorzec dla całej instrumentalnej muzyki Północnych Indii, straciła jedynego człowieka, który w pełni piastował jej tradycję. Więcej o śmierci wielkiego artysty i człowieka na http://www.deccanherald.com/content/168721/rudra-veena-exponent-ustad-asad.html

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Zdjęcia do indyjskiego pamiętnika

W galerii portalu hanuman.pl są dostępne nowe zdjęcia do indyjskiego pamiętnika. Zachęcam do wzbogacenia lektury tymi ilustracjami. Z nowości, Pałac Wicekrólewski w Shimli ( http://www.hanuman.pl/mediagallery/album.php?aid=56&page=1 ), tamilskie dzieci z lankijskich plantacji ( http://www.hanuman.pl/mediagallery/album.php?aid=51&page=1 ), Ekspres Shivalik ( http://www.hanuman.pl/mediagallery/album.php?aid=55&page=1 ), zaczarowany teatr w Colombo ( http://www.hanuman.pl/mediagallery/album.php?aid=52&page=1 ). (czytaj dalej)

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Muzyka w delhijskim grobowcu

Multimedialne uzupełnienie do moich pamiętników - gram średniowieczną improwizację w pięknej akustyce nie mniej pięknego grobowca Muhammada Shaha w Ogrodach Lodi w Delhi. Na materiale video przy dźwiękach muzyki zainspirowanej Indiami można oglądać sam zabytek. Oto link:

 

http://www.youtube.com/watch?v=1A4iu3OvyYo

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Pałac Wicekróla. Pamiętnik indyjski, część 64.

 
   Klimat „Królowej Wzgórz” zachwycał nas swoją rześkością, ale też stanowił wyzwanie dla naszych organizmów przystosowanych teraz do dusznych indyjskich dolin, smażonych przez rozwijające swoją historię lato. Tym niemniej nie trzeba było chodzić daleko. Historia w Shimli obecna była na każdym kroku, jej echa rozbrzmiewały wciąż w powietrzu, zupełnie inaczej niż w większości indyjskich miast. A przecież miejscowość była względnie nowa, liczyła sobie niespełna 200 lat. Tym niemniej tylko tutaj mogliśmy obserwować całe połacie terenu, które zachowały liczący sobie wiek i więcej spójny wyraz estetyczny, tylko tutaj mogliśmy być pewni, iż niektóre mijane domy mają też wnętrza niosące cienie przeszłości.  
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Shimla. Pamiętnik indyjski, część 63.

 
   Letnia stolica Brytyjskich Indii to nie byle co… Brytyjczycy wyjeżdżali do kraju dawnych Bharatów ryzykując utratę zdrowia i oderwanie od głównych centrów ich cywilizacji. Nagrodą były dla nich ogromne zyski, na jakie trudno było liczyć w Londynie. Mieli zatem środki, aby czynić swoje życie na Subkontynencie znośniejszym. Miejsca, gdzie najczęściej przebywali, takie jak Kalkuta, Madras, Bombaj, Mussoorie i Shimla, wypełniały się zatem elegancką willową architekturą, starannie zaprojektowanymi deptakami i parkami miejskimi.
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Powrót do Europy

 
Samolot na ziemię łagodnie już opadł,
powietrze w Brukseli zdawało się chłodne
po jasności w Delhi. Miękkość skrytą w zbożach
widziałem już z góry, wśród niej domy mocne.
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Inne wymiary - recenzja książki "Światy równoległe" Laury Smokowicz

 

Niniejszym rozpoczynamy dział dotyczący nauk ezoterycznych. Temat ten w sposób rozległy jak i ścisły wiąże się z tematem indyjskim, gdyż to właśnie Indie wydają się żywą i obecną skarbnicą wiedzy tajemnej. Na początek krótka recenzja bardzo interesującej książki pani Laury Smokowicz pt. Światy równoległe.

 

Książka Pani Laury Smokowicz  Światy równoległe wydana przez wydawnictwo Ravi, liczy sobie zaledwie 136 stron, jednak wywarła na mnie duże wrażenie. Książka zgodnie z podtytułem porusza następujące kwestie: zmienione stany świadomości, podróże poza ciałem, sny prekognicyjne, pismo automatyczne, telepatia. Pani Laura Smokowicz w swojej książe zgromadziła pokaźną historię odnotowanych przypadków tych wszystkich tematów. Co ciekawe, jej przedmiotem zainteresowanie są w głównej mierze przypadki, które zostały udokumentowane na Zachodzie, głównie w Europie i Ameryce Płn. I tu odkrywa się przed nami nieznana karta życia duchowego Europy. Otóż w Europie mieliśmy bardzo dużo ezoterycznych „geniuszy”. Znajdziemy więc w książce Pani Laury opisy proroczych snów, czy też jak teraz  je się nazywa: snów prekognicyjnych. Mamy  tu wzmianki o prekognicjach duchownych, którym przyśniła się śmierć księca Ferdynanda. Innym fascynującym przypadkiem jest książka Morgana Robertsona, który napisał na 14 lat przed tragedią Tianica mała książeczkę opisującą katastrofę frachtowca o nazwie, nomen omen, Titan. Dopiero w kilka lat po tragedii Titanica, przypomniono sobie o tej książce. Sam autor twierdzi, że książke napisał przy pomocy „astralnego współautora” . Jeszcze bardziej interesujący jest fakt, że sama książka ocaliła inny statek po wielu latach o nazwie, znowuż nomen omen,  Titanian. Jak to się stało? Pełniący wachtę był właśnie po lekturze owej książeczki, kiedy zdał sobie sprawę z koincydencji wielu danych, rozkazał: cała wstecz! Co uchroniło statek przed zderzeniem z górą lodową. Wiele jest tutaj takich niezwykłych dla laików, a dla wtajemiczonych  akazulnych koincydencji. Dość powiedzieć, że znajdziemu tutaj przypadki śniących komputerów, uzdrowicieli dajacych dagnozy na podstawie listów i we śnie, twórczości inspirowanej, wyśnionych wynalazków, przypadki pisma automatycznego i automatycznego malarstwa. Mamy też sporo odniesień do Wschodu i wiedzy pochodzącej z tamtego regionu. Wszystko napisane jest przystępnym językiem, bez egzaltacji i narzucania paglądów. Nazwałbym tę książkę krótkim dokumentem o innym wymiarze. Książka otwierająca oczy, zastanawiająca i wciągająca. Polecam, tym bardziej dociekliwym.

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Opowieść ulic

 
 
Wchodzę między cienie, tam gdzie powódź słońca
jest już tylko żarem pyły roznoszącym .
mój labirynt ustał, nie chce dać mi końca
swojej opowieści. Indie schodzą z drogi.
 
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Ostatni dzień w Indiach

 
 
Stare miejsca krzyczą, nawet tłum i upał
kuszą mnie energią, tak mi wczoraj wrogą,
kurz lśni wielobarwnie, moich oczu szuka
nie aby je zamknąć, lecz by objąć drogą.
 

Wydarzenia

Brak nadchodzących wydarzeń

Translator

  • Arabic
  • Bulgarian
  • Catalan
  • Chinese Simplified
  • Chinese Traditional
  • Croatian
  • Czech
  • Danish
  • Dutch
  • English
  • Filipino
  • Finnish
  • French
  • German
  • Greek
  • Hebrew
  • Hindi
  • Indonesian
  • Italian
  • Japanese
  • Korean
  • Latvian
  • Lithuanian
  • Norwegian
  • Portugese
  • Romanian
  • Russian
  • Serbian
  • Slovak
  • Slovenian
  • Spanish
  • Swedish
  • Ukrainian
  • Vietnamese

Migawka z Galerii

Co nowego

ARTYKUŁY

Brak nowych artykułów

KOMENTARZE ostatnich 7 dniach

Brak nowych komentarzy

MEDIA GALLERY Ostatnie 7 Dni

No new media items

Kto jest Online

Gość: 2