Login Witaj w portalu HANUMAN.pl
17.12.2018, godz. 08:09
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Omówienie estetyki kina bollywoodzkiego.

Obszerna recenzja książki "Nie tylko Bollywood" wraz z omówieniem na wstępie estetyki kina bollywoodzkiego znajduje się w dziale "Kultura i antropologia", a to z uwagi na charakter samej książki i związanych z nią zagadnień wychodzących  też poza tematykę sztuki filmowej. Link - http://www.hanuman.pl/article.php/20100331143013581 .

Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Film 'Being Cyrus' Horni Adajania.

  Filmy indyjskie odwołują się do bogatych zbiorów mitów i symboli związanych z wierzeniami i tradycjami intelektualnymi ludów zamieszkujących Subkontynent. Najczęściej stykamy się oczywiście z bogatym światem wyobraźni hinduistów, nieco tylko rzadziej mamy do czynienia z ideami osób wywodzących się z kręgów muzułmańskich. Całkiem często przy tym Ramajana miesza się z poezją sufich lub opowieściami koranicznymi, jak ma to miejsce od dawna również w innych sztukach. Kolejne krainy wyobraźni to sikhizm, dżinizm, buddyzm i chrześcijaństwo. „Being Cyrus”, debiutancki thriller Horni Adajania przenosi nas w niezwykły świat Parsów, stanowiąc nie lada rzadkość w przepastnym zbiorze indyjskich fabuł.
 
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

Film 'To właśnie przyjaźń' Taruna Mansukhaniego.

Nie tak dawno miałem okazję uczestniczyć w dyskusji na temat filmów bollywoodzkich we wrocławskim klubie Falanster. W pewnym momencie moja koleżanka w dyskusji poruszyła tematykę homoseksualizmu i zwróciła uwagę na jej nieobecność w filmach rodem z Mumbaju. Zaprotestowałem, wymieniając jako przykład film „To właśnie przyjaźń”, zatytułowany w oryginale „Dostana”. Moja rozmówczyni jednak nie poczuła się wcale przekonana, wskazując na fakt, iż w „Dostanie” głównymi bohaterami są mężczyźni, którzy tylko udają gejów, nie zaś prawdziwi męscy kochankowie. Czy miała rację?
 
Wyślij znajomemu Wersja do Wydruku

"Nazywam się Khan" Karana Johara - recenzja filmu.

 
 
   Niedawno wszedł na ekrany naszych kin nowy film Karana Johara, w którym jeden z najwybitniejszych indyjskich (i nie tylko) reżyserów zmierzył się z tematyką terroryzmu i islamofobii, jaka od czasu rozpoczęcia dziwnej wojny z tzw. „Państwami Bandyckimi” przez Amerykanów nasiliła się na całym świecie. Z zagadnieniami narastającej fali nietolerancji religijnej i obyczajowej we Francji mieliśmy okazję zapoznać się niedawno dzięki wydanej przez „Le Monde diplomatique” książce „Nowa islamofobia” Vincenta Geissera. W „Nowej islamofobii” bohaterami są oczywiście Francuzi i Arabowie. Na grunt bliższy problematyce poruszanej przez „Nazywam się Khan” przenosi nas książka odważnej pisarki i eseistki indyjskiej Arundhati Roy pod wymownym tytułem „Algebra bezgranicznej sprawiedliwości”. Autorka trafnie i inteligentnie wskazuje na stosowaną przez tzw. „cywilizowane” kraje zasadę odpowiedzialności zbiorowej wobec wszystkich muzułmanów za atak kilku terrorystów 11 września na WTC.  

Wydarzenia

Brak nadchodzących wydarzeń

Translator

  • Arabic
  • Bulgarian
  • Catalan
  • Chinese Simplified
  • Chinese Traditional
  • Croatian
  • Czech
  • Danish
  • Dutch
  • English
  • Filipino
  • Finnish
  • French
  • German
  • Greek
  • Hebrew
  • Hindi
  • Indonesian
  • Italian
  • Japanese
  • Korean
  • Latvian
  • Lithuanian
  • Norwegian
  • Portugese
  • Romanian
  • Russian
  • Serbian
  • Slovak
  • Slovenian
  • Spanish
  • Swedish
  • Ukrainian
  • Vietnamese

Migawka z Galerii

Rina Singha
Przeglądaj album

Co nowego

ARTYKUŁY

Brak nowych artykułów

KOMENTARZE ostatnich 7 dniach

Brak nowych komentarzy

MEDIA GALLERY Ostatnie 7 Dni

No new media items

Kto jest Online

Gość: 1